Po cyklu gwałtownych podwyżek stóp procentowych w latach 2021–2022, a następnie pierwszych obniżek w 2023 i 2025 roku, rynek finansowy w Polsce oczekuje na „nową równowagę”. Kredytobiorcy, inwestorzy i analitycy zastanawiają się, gdzie ostatecznie ustabilizuje się WIBOR — referencyjna stopa procentowa, która bezpośrednio wpływa na oprocentowanie większości kredytów. Niniejszy artykuł podsumowuje konsensus prognoz ekspertów, wskazuje orientacyjny poziom docelowy WIBOR oraz ramy czasowe jego osiągnięcia, a także wyjaśnia kluczowe czynniki ryzyka i możliwe odchylenia od scenariusza bazowego.
Czym jest WIBOR i od czego zależy?
WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate) to stopa referencyjna rynku międzybankowego w Polsce, która służy jako punkt odniesienia dla oprocentowania kredytów zmiennoprocentowych. Jej poziom jest ściśle powiązany ze stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego — gdy Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zmienia stopy procentowe, na rynku pojawiają się oczekiwania dotyczące przyszłych ruchów, co bezpośrednio przekłada się na notowania WIBOR.
Warto wiedzieć, że różne terminy zapadalności WIBOR (3-miesięczny, 6-miesięczny, 12-miesięczny) reagują odmiennie na sygnały z rynku. Wszystkie jednak „podążają” za oczekiwaniami inwestorów wobec stóp NBP i przyszłej polityki pieniężnej.
Gdzie jesteśmy pod koniec 2025 roku?
W październiku 2025 roku stopa referencyjna NBP wynosi 4,50%, co stanowi efekt cyklu obniżek rozpoczętego w maju tego roku. WIBOR 3-miesięczny ustabilizował się w okolicy 4,5%, podczas gdy WIBOR roczny spadł do około 4,3%. Notowania te sugerują, że rynek wycenia jeszcze możliwą pojedynczą obniżkę stóp (o 0,25 punktu procentowego) oraz pauzę w dalszym luzowaniu polityki pieniężnej.
Inwestorzy spodziewają się, że docelowo stopa referencyjna NBP w tym cyklu ustabilizuje się w przedziale 4,25–4,50%, co implikuje WIBOR 3M nieco poniżej 4,5% do końca 2025 roku. Prognozy Związku Banków Polskich oraz analityków z wiodących instytucji finansowych potwierdzają ten obraz — na IV kwartał 2025 przewidywany jest WIBOR 3M w przedziale 4,0–4,5%, co oznacza poziom „tuż powyżej” docelowego.
Prognoza docelowego poziomu i horyzont
Konsensus rynkowy wskazuje, że docelowy poziom WIBOR 3-miesięcznego wyniesie około 4,0% (z przedziałem wahań ±0,5 punktu procentowego). Ten poziom powinien zostać osiągnięty w 2026 roku. Do końca 2025 roku stawka prawdopodobnie pozostanie lekko wyższa — około 4,3%.
Większość ekonomistów przewiduje, że pełne „dno” cyklu stóp procentowych i WIBOR przypadnie właśnie na 2026 rok, przy założeniu że inflacja pozwoli na kontynuację luzowania polityki pieniężnej. Projekcje długoterminowe wskazują, że stopa referencyjna NBP może spaść w 2026 roku do poziomu 3,5–3,75%, co przełożyłoby się na WIBOR 3M w okolicach 3,8–4,0%. Najniższy punkt cyklu może być osiągnięty w II połowie 2026 roku, gdy inflacja ustabilizuje się bliżej środka celu NBP (2,5%).
Co może pójść inaczej? Czynniki wpływu
Prognozy dotyczące docelowego poziomu WIBOR obarczone są znaczną niepewnością. Kluczowe zmienne, które mogą wpłynąć na rzeczywisty poziom i termin osiągnięcia celu, to:
- Inflacja względem celu NBP — trwała stabilizacja inflacji na poziomie około 3% (w paśmie celu 2,5% ±1 punkt procentowy) sprzyja dalszym obniżkom stóp. Jednak szoki cenowe, takie jak odmrożenie cen energii, nowe regulacje klimatyczne (ETS2 od 2027 roku) czy ekspansywna polityka fiskalna mogą opóźnić zejście WIBOR do poziomu około 4%.
- Retoryka i skład RPP — ostrożne komunikaty Rady Polityki Pieniężnej po obniżce do 4,5% sugerują pauzę w dalszym luzowaniu. Prezes Adam Glapiński podkreślał, że obniżka była „dostosowaniem”, nie początkiem głębokiego cyklu cięć. Dodatkowo zmiany kadrowe w RPP w 2026 roku (wygasają kadencje części członków) mogą przesunąć balans decyzyjny w kierunku bardziej gołębiej lub jastrzębiej polityki.
- Kondycja gospodarcza Polski — scenariusz miękkiego lądowania, z umiarkowanym wzrostem PKB i niskim bezrobociem, oznacza przestrzeń na utrzymanie nieco wyższych stóp bez szkody dla gospodarki. Z drugiej strony silniejsze spowolnienie gospodarcze mogłoby skłonić RPP do głębszych cięć, choć zawsze z zastrzeżeniem stabilności inflacji.
- Otoczenie zewnętrzne — stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych i strefie euro mają znaczenie dla polskiej polityki pieniężnej. Zbyt niskie stopy w Polsce względem Zachodu mogą osłabić złotego i wywołać odpływ kapitału. Z kolei utrzymywanie się wysokich stóp globalnie ogranicza przestrzeń NBP do głębokich cięć w Polsce.
Kiedy „docelowe ~4%” dla WIBOR może się ziścić?
Scenariusz bazowy zakłada, że do końca 2025 roku WIBOR 3M ustabilizuje się w okolicach 4,3%, a w 2026 roku — przy sprzyjających warunkach — zejdzie do około 4,0%. To zejście może nastąpić potencjalnie w II połowie 2026 roku, wraz ze stabilizacją inflacji bliżej środka celu NBP. Projekcje inflacyjne wskazują, że inflacja CPI pod koniec 2026 roku może wynieść około 2,7%, co stworzy przestrzeń dla ostatecznych kroków w kierunku niższych stóp.
Kontrakty terminowe FRA na rynku międzybankowym wyceniają okolice 4% jako docelowy poziom WIBOR w horyzoncie „kilkunastu miesięcy” od jesieni 2025 roku. To potwierdzenie, że inwestorzy oczekują właśnie takiego poziomu równowagi. Warto jednak pamiętać, że są to szacunki obarczone niepewnością — wszelkie szoki cenowe, zmiany w polityce fiskalnej czy nieprzewidziane zjawiska na rynkach globalnych mogą zmienić ten obraz.
Co to oznacza dla kredytobiorców?
Dla osób spłacających kredyty zmiennoprocentowe obecna sytuacja niesie ulgę — raty są już znacznie niższe niż w szczycie podwyżek w 2022 roku. Nie należy jednak oczekiwać powrotu do poziomów oprocentowania z ery ultra-niskich stóp (2015–2020). Średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego, składające się z marży banku i WIBOR, nadal będzie istotnym obciążeniem, bo sam WIBOR docelowo utrzyma się w okolicach 4%.
Analitycy Związku Banków Polskich szacują, że całkowite oprocentowanie kredytów zmiennoprocentowych (marża + WIBOR) może się ustabilizować na poziomie około 5,8–5,9%. To oznacza, że przy typowych marżach na poziomie około 2%, WIBOR będzie oscylował w granicach 3,8–3,9%, co jest zbieżne z prognozą docelowego poziomu około 4%. Oprocentowanie kredytów spadło już o 10–15% w porównaniu z poziomami szczytowymi, ale dalsze znaczące redukcje rat są mało prawdopodobne bez powrotu stóp do poziomu 2% lub niższego, co w obecnym scenariuszu nie jest oczekiwane.
Ważną kwestią jest również reforma wskaźników referencyjnych. W perspektywie 2027 roku rynek ma przejść z WIBOR na nowy benchmark — POLSTR (następcę WIRON), oparty na faktycznych transakcjach overnight. Okres przejściowy został wydłużony, aby umożliwić płynną adaptację. Dla nowych umów kredytowych zmiana wskaźnika będzie miała znaczenie, ale w krótkim terminie mechanika ustalania oprocentowania pozostaje podobna. Marże bankowe zostaną dostosowane tak, aby łączne oprocentowanie było porównywalne.
Harmonogram w pigułce
Dla lepszego zobrazowania timeline’u związanego z docelowym poziomem WIBOR, poniżej prezentujemy kluczowe punkty czasowe:
- Koniec 2025 roku — stopa referencyjna NBP w przedziale 4,25–4,50%, co przekłada się na WIBOR 3M około 4,3%. Możliwa jeszcze jedna niewielka obniżka (o 0,25 punktu procentowego), a następnie pauza w dalszych cięciach.
- Rok 2026 — dalsze stopniowe luzowanie polityki pieniężnej, o ile inflacja sprzyja. Oczekiwane zejście stopy referencyjnej w kierunku 3,5–3,75%, a WIBOR 3M do około 4,0% lub nieznacznie poniżej.
- Przełom 2026/2027 — potencjalne osiągnięcie „dna” cyklu stóp procentowych i stabilizacja na docelowym poziomie. Inflacja przewidywana na poziomie około 2,7% (koniec 2026), co wspiera zakończenie cyklu obniżek.
- Do 2027 roku — przejście benchmarku z WIBOR na POLSTR. Okres przejściowy wydłużony, aby umożliwić adaptację rynku. Nowy wskaźnik ma opierać się na rzeczywistych transakcjach overnight, co zwiększy jego wiarygodność.
Jak czytać prognozy?
Wszystkie przedstawione prognozy należy traktować jako scenariusz bazowy, a nie gwarancję. Rzeczywisty poziom WIBOR i termin jego osiągnięcia zależą od wielu zmiennych — od dynamiki inflacji, przez decyzje RPP, aż po globalne trendy w polityce pieniężnej głównych banków centralnych. Szoki cenowe, takie jak gwałtowne wzrosty cen energii, zmiany w polityce fiskalnej czy nieprzewidziane wydarzenia geopolityczne mogą istotnie zmienić trajektorię stóp procentowych.
Prezes NBP wielokrotnie podkreślał ostrożność w podejściu do dalszych obniżek stóp. Komunikaty RPP z października 2025 roku wskazują, że po osiągnięciu poziomu 4,50% Rada może zdecydować się na pauzę, zanim podejmie decyzję o ewentualnych kolejnych ruchach w 2026 roku. Zbyt szybkie i głębokie cięcia mogłyby ponownie pobudzić popyt i inflację, co byłoby sprzeczne z mandatem stabilności cen.
Rynek wycenia docelowy poziom WIBOR 3M w okolicach 4%, ale rozpiętość prognoz (+/- 0,5 punktu procentowego) pokazuje, że ostateczna wartość może wynieść równie dobrze 3,5%, jak i 4,5%, w zależności od rozwoju sytuacji makroekonomicznej. Inwestorzy i kredytobiorcy powinni przygotować się na różne scenariusze i nie opierać swoich decyzji finansowych wyłącznie na jednym, najbardziej optymistycznym wariancie.
Podsumowanie
Podsumowując: aktualny konsensus analityków wskazuje, że docelowy poziom WIBOR 3-miesięcznego wyniesie około 4% i zostanie osiągnięty w 2026 roku, prawdopodobnie w jego II połowie. Do końca 2025 roku stawka ta powinna znajdować się „tuż powyżej” tego poziomu, w okolicach 4,3%. Tempo dojścia do celu zależy w głównej mierze od dynamiki inflacji oraz decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Reforma benchmarku, zakładająca przejście z WIBOR na POLSTR w perspektywie 2027 roku, zmienia krajobraz wskaźników referencyjnych, ale nie unieważnia krótkoterminowych prognoz dotyczących rat kredytowych i oprocentowania. Kredytobiorcy mogą spodziewać się dalszej lekkiej ulgi w ratach, choć nie na skalę porównywalną do spadków z okresu ultra-niskich stóp procentowych sprzed pandemii.
Kluczem do zrozumienia przyszłości WIBOR jest uważne śledzenie komunikatów Rady Polityki Pieniężnej, projekcji inflacyjnych NBP oraz sygnałów płynących z gospodarki. Tylko kompleksowe spojrzenie na te czynniki pozwoli ocenić, czy scenariusz bazowy się zmaterializuje, czy też rzeczywistość okaże się bardziej złożona.
tm, Zdjęcie z Pexels (autor: Jakub Zerdzicki)
