ceny paliw

Ceny paliw i inflacja zmuszają nas do oszczędności.

Sprzedaż detaliczna we wrześniu mocno wzrosła. Melancholia konsumentów wpływa na popyt na dobra trwałego użytku. Jednak wysokie ceny paliw zniechęcają do jazdy. Sprawdź szczegóły.

Zgodnie z danymi GUS-u, opublikowanymi 21 października 2022 roku, wzrosła sprzedaż detaliczna we wrześniu (w cenach stałych) o 4,1 proc. rok do roku po zwyżce o 4,2 proc. w sierpniu.

To wynik poniżej szacunków ekonomistów, ale trzeba przyznać, że jest to wynik dobry w kontekście wyjątkowo słabych nastrojów konsumentów. Pesymizm związany z najwyższą od ćwierćwiecza inflacją, rosnące ceny paliw czy niepewność co do zatrudnienia wpływają na spadek sprzedaży tzw. dóbr trwałego użytku.

Na dynamikę sprzedaży wpływa też wzrost populacji związany z napływem uchodźców z Ukrainy. Sprzedaż wzrosła wyraźnie o 0,9 proc. w stosunku do sierpnia, na co jednak raczej nie wpłynęła fala uchodźców. Zmalała sprzedaż m.in. samochodów, motocykli, mebli oraz sprzętu RTV i AGD.

Wysoka inflacja na stacjach benzynowych

Wysoka inflacja obniża siłę dochodów, co wyraźnie widać też na stacjach paliw. We wrześniu sprzedaż paliw zmalała o 20,4 proc. rok do roku. Jest to największe załamanie sprzedaży paliw od co najmniej 2010 roku.

Większy popyt na dobra pierwszej potrzeby

Rośnie popyt na dobra pierwszej potrzeby. Sprzedaż żywności i napojów wzrosła we wrześniu o 7,8 proc. w porównaniu do 2021 roku. Wzrosła też sprzedaż kosmetyków i farmaceutyków o 11,1 procent. Skok odnotowały sklepy odzieżowe i obuwnicze. Wrzesień okazał się bardzo zimny, co wpłynęło na zainteresowanie jesiennymi ubraniami już o tej porze roku. Jednak, co ciekawe, pesymizm konsumentów nie jest widoczny w wynikach sprzedaży detalicznej. Te nastroje uderzają raczej w popyt na usługi niż w popyt na towary.

KWK, foto: planet_fox / pixabay

READ  Polacy masowo kupują prezenty z drugiej ręki